Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Dzień 42.
Lampa 95% mocy,40cm od szczytów.26-27C Rh około 60%.Niestey ale nie mogę sobie poradzić z ustabilizowaniem VPD skacze między 1.3a 1.5
Dziewczyny dostały po 3l woda +calmag+tripart-dawka na kwitnienie.PH6.4,z ec to było nalane do 2.0 ale po odstaniu z pół godziny zrobiło się 1.8 więc tak zostawiłem.Runoff ph6.4 ec 2.0 i pH 6.6 ec 1.75.Kuoilem również dragon shoguna ale to na ostatnie dwa tygodnie z tego co wyczytałem.
Coś chyba z nimi jest nie tak jakoś kiepsko wyglądają. Te szare plami to wynik oprysku wody z calmagiem i krzemem,pomylilem zraszacz,w sumie to chyba nie powinienem opryskiwać już od góry przy kwitnieniu czy jak juz to sama woda?Ale w sumie po co skoro dostaja wode do doniczki a tak to tylko plamy nie potrzebne.
Poza fazą sadzonki/klona to wcale się nie powinni niczym opryskiwać jeśli nie ma takiej konieczności.
Tylko i wyłącznie w przypadku chrooby/ataku owadów.
Żadnego zraszania, żadnych oprysków z nawozami - to praktycznie gwarancja pleśni na topach.
Ogólnie to są przekarmione - mają oznaki toksyczności azotu.
A te plamki na liściach... ja bym nie był pewny tego co mówisz bo to już wygląda jak plecha z gatunku mączniak...
One byly nawozone tylko 3 razy,tych plamek nie bylo przed opryskiem,co teraz mam zrobic ?Moze wylacze te boczne lampy one generuja mi okolo +2C,zejde z temeperatura.Nie wiem juz sam co robic...
Ale ja nic o temperaturze nie pisałem - to czemu chcesz z nią kombinować?
To że były 3 razy karmione nie znaczy że nie są przekarmione. Można do tego doprowadzić 1 karmieniem nawet więc 3 to nie jest mało i niczego nie wyklucza.
Nic nie robić. Nie nawozić wcale póki co i mierzyć runoffy. I pewnie rzadziej podlewać bo przelane też chyba są trochę - to wygląda podobnie do nadmiaru azotu i ciężko rozpoznać który problem dominuje.
Jesli za duzo jest azotu to moze kiedy nadejdzie czas karmienia to jakies male ilosci dac tego micro?
Skoczylo mi do 28C przez jakis czas ale juz sie unormowalo,dlatego przez chwile myslalem aby wyalczyc te lampy jak jest za cieplo.Teraz ustawilem wyciag aby reagowal jak RH podbije do 57% tak aby caly czas utrzymywac ponizej 60%
Nie wiem czego miałoby dowodzić to zdjęcie
Pleśń to coś co się pewnego dnia pojawia. Dziś nie ma - od jutra jest.
Więc czyste zdjęcie z przeszłości nic nie znaczy.
A taki oprysk mógł jednocześnie i dać osad i może być powodem pleśni. Więc obie opcje są w grze.
Nie mam pewności że to pleśń - ale wygląda jak pleśń a nie nalot z oprysku - widziałem i to i to i jednak się różnią.
no ale ja widzę to na fotce i to z daleka - musisz pod lupą albo mikroskopem obejrzeć
Tam się generalnie coś bardzo złęgo dzieje - nie wiem czy pleśń czy przędziorki czy co ale kulumacja tych objawów i wygląd liści jest bardzo podejrzany. Porób dobre, ostre fotki na najwyższych zbliżeniach aparatu - a jak masz to przez lupę/mikroskop.
Tych liści i kropek, tych pofałdowanych liści itd - jak najlepszych, najostrzejszych zdjęć.
Poświęć 2-3 h na ich zrobienie a nie minutę - niech na nich będzie perfekcyjnie widać.
Obejrzyj kilka liści w zbliżeniu - milimetr po milimetrze, każdy kawałek liścia z obu stron.
Szukaj czy coś tam nie żyje czasem..
Strzeliłem kilka fotek tak to wygląda.Nic tam nie żyje,to efekt tego oprysku,tak jak wspomniałem wyżej,że dzien wcześniej tego nie było a raczej w jedną noc się tak szybko pleśń nie pojawia chyba