Chodziło mi tylko o ph gleby bo myślałem że musi być niższe , poza tym jest ok, trochę dolne liście żółkną od dołu ale wydaje mi się że je przesuszylem wiatrakiem bo akurat tam wiał jak mnie 4 dni nie było...
4,5 tyg FLO- teraz chyba dopiero zaczynają puchniec...
Siemka, powiedzcie co się dzieje w 8 tyg kwitnienia. Czy kwiaty jeszcze puchną ? Jeszcze ok 3 tygodni do ścinki.
Górne pąki są naprawdę twarde ale czym niżej to bardziej rozlazłe. Można coś z tym zrobić? Np. poobrywac trochę liści żeby dostały więcej światła ?
Ec spływu utrzymuje w przedziale 1500-1700 i ph ok.6.3
Wilgoc 55, no trochę za wysoko ale dmucham 3 wiatrakami +wyciąg. Plechy nie widać.
Tutaj widać że liscie popalone ale to jest od lampy bo za blisko było i nie wiedziałem co z nią zrobić
Po 8 tygodniach to one są do zbioru a nie jeszcze 3
No i luźne bo niedokarmione trochę widać. Liście już bardzo jasne, miejscami antocyjany wywaliło.
Z 50% włosków wszędzie masz już brązowe - albo są zapylone - albo gotowe do zbioru i dużo więcej już nie zrobią.
Pierwsze zdjęcie to foxtailing - ona już nie dojrzeje nigdy - będzie wywalała włoski non stop i będzie luźna.
Ze wszystkich 6 roslin po 2 tygodniowym suszeniu wyszko ok 2 paki dobrze zbitych szczytow. Reszty nie licze bo Popcorn albo luzne i nie chcialo mi się trymowac. Ilosc taka ze spokojnie mi starczy do nastepnych żniw.
Biorac pod uwage ile błędów popełniłem do tego przygoda z lampą wynik uważam za dobry.
Zapaszek cytrynowy, smakiem pochwale się za jakieś minimum 2 tyg.