Siemka
Wbiła mi sie plecha i jednego mazara skubalem po trochu,ale szła dalej wredna Małpa szara więc poszedł pod kose .
3 dni temu znalazłem jakiś niby silny preparat który nie szkodzi pszczółkom ,a warzywa sa zdatne do spożycia po tygodniu od jego urzycia . Nie chciałem traktować roślin przed ścinką żadną chemią ,ale nie było wyjścia.
Szara nie atakuje nic więcej więc jest dobrze ,a rośliny zyskały dwa tygodnie w spokoju do ścinki. Ogólnie z krzaczka wyszło tyle

Kolo 63g z czego około 13g to popcorn

Po prawie 5 dniach wiszenia w rogu boksa gdzie temperatura była od 23 do 28°C a wilgotność około 50%
Wyglada bardzo ladnie,Zapach bardzo ładny i intensywny ,skunowaty z wyczuwalną nutą ostrości jak na przykład w white russian i mega słodki 8/10
Ja nadal nie pale ,ale chłopacy po połówce w lolku na dwóch byli zadowoleni ze smaku i mocy:)
Ogólnie jest juz jesień, ale trichomy nadal mleczne

Ten wariat w rogu pujdzie na ciastka bo ciągle cos mu nie pasuje ,a ja chcial bym pozbyć sie tych automazarow bo sezonowe mietusy wyjdą mi dachem niedlugo...
Mix bulk okazal sie sezonem więc też dwa klony z niego poszły. Zobaczymy co wygra casting na matke
Tu w tle widać sezony z małym niedoborem od dołu

Czekam z tydzień i myślę kosa procz tych dwoch wyłachanych mazarow . One będą stały obok miętusów wyciągniętych pod siatką po przełączeniu na 12h lub pójdą na makumbe/ciastka jak wcześniej wspomniałem
