Cześć, jest mały problem jeden skurczybyk jakoś dziwnie bokiem poszedł. Wczoraj przy spryskiwaniu się przewrócił.
Trochę go nadsypalem ziemia, według mnie jest martwy.
Teraz pytanie, skoro jest 7 dzień po wyjściu z ziemi to czy kiełkować zamiennika czy pogodzić się z porażka i zostawic 3 krzaczki?
Poniżej wrzucam tez innych zawodników
