Po drodze pojawiło sie kilku fałszywych proroków z pewnej grupy na dc,ale szybko stamtąd wyjebałem.
Zresztą problemy jakie były to wynik słuchania się rad własnie tych ziomków
Chciałem sciąć panienki jednak dzisiaj po 3 dniach pod flusha,myślę sobie- okej 4 dni to może być za dużo.Co się okazało te doniczki
już dziś tuż przed snem okazały się na tyle lekkie,że własciwie to dzisiaj również powininem podlać hah
Teraz pytanie otwarte czy podlać jeszcze raz jak się obudzą i jutro ciąć,czy chuj z tym i ciachać dzisiaj?